Krasnoludek rozchorował się!!!
Przyszła do niego pani doktor
Pierwsze co zrobiła to dotknęła czoło Krasnoludka...
...a potem w celu dokładnego sprawdzenia temperatury zmierzyła mu ją termometrem
Po odczytaniu temperatury okazało się, że ma wysoką gorączkę. Lekarka aż dotknęła się za głowę
Następnie zabrała się do kolejnych badań
Zajrzała mu również do gardła
Okazało się, że musi mu zrobić zastrzyk. Krasnoludek przestraszył się, ale dzielnie wykonywał wszystkie polecenia lekarki.
Krasnoludek cicho jęknął. Nie chciał bowiem pokazać, że zabolało go mimo zapewnienia pani doktor, iż nic nie będzie bolało.
W nagrodę dostał całusa w nos :)
Na końcu lekarka zaleciła picie syropu, a w razie gdyby pogorszyło mu się to należy zadzwonić po lekarza. Na pożegnanie pokiwała i przypomniała, aby odpoczywał i za tydzień zgłosił się do kontroli.
Po wizycie lekarza Krasnoluda odwiedziła dobra przyjaciółka Emilka
Emilka przyniosła świeżo upieczone ciasteczka i winogrono
oraz misia, aby nie było mu smutno
Krasnoludek ucieszył się z prezentów, a jeszcze bardziej z odwiedzin, gdyż tęsknił za spacerami i innymi przyjemnościami
Emilka wzięła się również za posprzątanie, bo dobrze wie, że szybciej zdrowieje się, gdy jest porządek.
Gdy zapanował porządek, Emilka porozmawiała z Krasnoludkiem.
A następnie stosując się do zlecenia lekarza dopilnowała, aby Krasnoludek wypił wyznaczoną dawkę syropu.
Ps.: Nie zapomnijcie o zostawieniu komentarza :D